Startują Mistrzostwa Polski w kajakach

    Dodane: 2022-07-01

Jutro, w sobotę o godz. 8 na torze regatowym Brdyujście w Bydgoszczy rozpoczną się 85. Mistrzostwa Polski w sprincie kajakowym. Na starcie staną m.in. gwiazdy polskiego kajakarstwa Karolina Naja, Anna Puławska, Marta Walczykiewicz


W zawodach wystartują reprezentanci 28 klubów, którzy powalczą o medale w 33 konkurencjach.

– Mistrzostwa Polski to jedna z najważniejszych krajowych imprez. Oprócz wartości, jaką jest zdobycie tytułu mistrza kraju, wyłaniani są najlepsi zawodnicy, którzy później mogą startować na imprezach międzynarodowych – mówi Grzegorz Kotowicz, prezes Polskiego Związku Kajakowego.

Warto śledzić rywalizację od początku, bo już w porannej sesji zaplanowano wyścigi medalowe. Ostatnie wyścigi w sobotę zakończą się przed godziną 20. Niedzielne zmagania w godzinach 8 - 18.

– Istotą mistrzostw jest rywalizacja na krajowym podwórku. Zawodnicy z całej Polski mogą zmierzyć się z utytułowanymi zawodnikami. Zobaczyć jak wygląda ich poziom sportowy w stosunku do najlepszych kajakarzy w kraju, a widzimy też regularnie, że mamy jednych z najlepszych specjalistów na świecie – dodaje prezes Kotowicz.

W trakcie mistrzostw zdarzają się niespodzianki, choć zwykle najlepsi potwierdzają tu swoją klasę. – Oczywiście, ci którzy aspirują do występu na mistrzostwach świata powinni wygrać zawody, nie ma żadnego ale. Będziemy się jednak również przypatrywać zawodnikom, którzy aspirują do kadry narodowej. To dla nas ważne. Jedziemy na mistrzostwa Polski bardziej w roli obserwatorów, a nie uczestników – uważa Marek Ploch, trener kadry kanadyjkarzy i kanadyjkarek.

Organizatorem MP na zlecenie Polskiego Związku Kajakowego jest Kujawsko-Pomorski Związek Kajakowy w Bydgoszczy.

Karolina Naja z Nagrodą Miasta Poznania

    Dodane: 2022-06-30

W środę 29 czerwca, w dniu patronów Miasta Poznania, podczas sesji Rady Miasta Poznania w Sali Ziemi Międzynarodowych Targów Poznańskich odbyła się tradycyjna uroczysta sesja Rady Miasta podczas której wręczono tytuły Honorowego Obywatela Miasta Poznania, Zasłużonych dla Miasta Poznania oraz nagrody: naukową, artystyczną i sportową.


Nagrodę sportową za wybitne osiągnięcia otrzymała zawodniczka KS Posnanii Poznań Karolina Naja, nagrodę dla trenera Antoni Obrycki (KS Sobieski Poznań - zapasy).

Wyboru laureatów na podstawie złożonych wniosków dokonuje Kapituła Nagrody Sportowej Miasta Poznania i Stypendium Sportowego Miasta Poznania pod przewodnictwem prof. Ryszarda Wryka.

Karolina Naja (zawodniczka, kajakarstwo, KS Posnania Poznań) - treningi kajakarskie rozpoczęła w 2001 roku, w wieku 11 lat w klubie MOSM Tychy. Z czasem przeniosła się do Wałcza, gdzie kontynuując naukę w szkole średniej mogła korzystać z większych możliwości treningowych. W 2009 roku podjęła studia na Zamiejscowym Wydziale Kultury Fizycznej w Gorzowie Wielkopolskim i dołączyła do klubu AZS AWF Gorzów Wielkopolski. Rok później osiągnęła pierwszy poważny sukces seniorski - III miejsce na mistrzostwach świata w kategorii K4 - 500 m, które odbyły się w Poznaniu. Jest zawodniczką kadry narodowej w kajakarstwie nieprzerwanie od 2009 roku. W 2020 roku została zawodniczką KS Posnanii Poznań, żeby jeszcze lepiej przygotować się do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020, w których zdobyła dwa medale - srebro w konkurencji K2 - 500 m oraz brąz w K4 - 500 m. Największymi sukcesami są 4 medale Igrzysk Olimpijskich (jeden srebrny i trzy brązowe) oraz ponad 20 medali imprez o randze mistrzostw świata (12), mistrzostw Europy (10) czy Igrzysk Europejskich. W 2022 roku wstąpiła w szeregi Wojska Polskiego. Jest Sportową Stypendystką Miasta Poznania.

Polacy na starcie w Henley

    Dodane: 2022-06-28

Już w najbliższy weekend odbędą się najważniejsze wyścigi Regat Królewskich w Henley. Dziś na starcie zobaczymy reprezentantów Polski Agnieszkę Kobus-Zawojską i Macieja Zawojskiego.


Nasza dwukrotna medalistka olimpijska wystartuje w parze z ukraińską przyjaciółką Ołeną Buriak, natomiast jej mąż popłynie w jedynce.

"Myślę, że nasz start będzie zwracał uwagę na sytuację na świecie. Ludzie powinni współpracować, a nie walczyć ze sobą. Walczyć to możemy, ścigając się w sporcie" - powiedziała Agnieszka Kobus-Zawojska w rozmowie z radiem RDC.

Rrozgrywane od 1839 roku Henley Royal Regatt odbywają się na Tamizie na dystansie jednej mili i 550 jardów, czyli dokładnie 2 kilometrów i 112 metrów. W jednym wyścigu ścigają się dwie osady, a rywalizacja toczy się systemem pucharowym - przegrany odpada z rywalizacji. "To jest dłuższy dystans. Zawsze ścigamy się na dwa kilometry, a to jednak trochę więcej" - zwraca uwagę Kobus-Zawojska.

Zawojscy oraz Buriak od kilku dni przebywają w Wielkiej Brytanii i przygotowują się do startu. "Woda w pierwszych momentach wydawała się nam mało wyporna, więc zdecydowaliśmy się na zmianę łódki. Liczę, że szczęście nam dopisze. Nie wiem, czego się spodziewać. Trzeba będzie opanować dwa różne style wiosłowania" - powiedziała Kobus-Zawojska w rozmowie z PASJA.AZS.PL. Małżeństwo Zawojskich na co dzień reprezentuje barwy AZS-AWF Warszawa.

Agnieszkę do startu namówiła Julia Michalska-Płotkowiak, brązowa medalistka olimpijska z Londynu, która od lat mieszka w Anglii.

"Spotkałam Julię Michalską-Płotkowiak, która wiedząc o moim rocznym cyklu indywidualnych przygotowań, zaproponowała pomoc w załatwieniu startów w Henley. Początkowo mocno upierałam przy odmowie występu, zwłaszcza że daleko było mi wtedy do olimpijskiej formy. Julia przekonała mnie, że start ten jest wart przeżycia. Uznałam więc, że nie ma co z góry zakładać porażki. Nie chciałam jednak startować w jedynce i za jej sugestią zaprosiłam Ołenę do wspólnego występu w Henley. Ta po dniu namysłu zgodziła się, dzięki czemu polsko-ukraiński start będzie znaczył więcej niż samo wiosłowanie" - zaznaczyła wicemistrzyni olimpijska z Tokio.

Polsko-ukraińska para wystąpi w koszulkach, które łączą barwy obu narodów. "Projekt wymyśliła Natasza, przyjaciółka Ołeny, która jest malarką. Zaprojektowała to z serca, bardzo mi się podoba jej wizja. To stroje jedyne w swoim rodzaju i bardzo się cieszymy, że wspólnym startem możemy zaakcentować jedność w słusznej sprawie" – nie ukrywa zawodniczka AZS-AWF Warszawa.

Kobus-Zawojska i Buriak przystąpią do rywalizacji w środę 29 czerwca, a ich rywalkami będzie amerykańska osada. Z kolei Maciej Zawojski stanie na starcie w czwartek, 30 czerwca. Jego rywalem będzie Amerykanin Benjamin Davison, który na ostatnim Pucharze Świata w Poznaniu wywalczył brązowy medal.

źródło: PASJA.AZS.PL/RDC/własne

Grad kajakowych medali na Mistrzostwach Europy

    Dodane: 2022-06-27

15 medali (dziewięć złotych, pięć srebrnych i jeden brązowy) przywieźli polscy kajakarze z Mistrzostw Europy Juniorów i U23, które w miniony weekend odbyły się w Belgradzie. Biało-czerwoni uplasowali się na drugiej pozycji w klasyfikacji medalowej ustępując jedynie Węgrom. W kategorii do lat 23 przedstawiciele Polskiego Związku Kajakowego nie mieli sobie równych, zdobywając aż 13 medali.

źródło PZKaj


Najjaśniejszą gwiazdą w kategorii U23 była kanadyjkarka Katarzyna Szperkiewicz,  która w serbskiej stolicy wywalczyła aż trzy złote medale. Indywidualnie Polka była najlepsza na dystansach 200 i 500 metrów. Po raz trzeci na najwyższym stopniu podium zawodniczka stanęła wspólnie z Aleksandrą Jacewicz. Wysoką formę zaprezentowała również brązowa medalistka z Igrzysk Olimpijskich w Tokio – Helena Wiśniewska, która wygrała rywalizację w K1 500 m dokładając drugie złoto w czwórce, w której płynęły także Martyna Klatt, Sandra Ostrowska oraz Julia Krajewska. W K2 500m na najwyższym stopniu podium stanęły Klatt oraz Ostrowska.

– Cieszymy się z faktu, że nasi młodzi zawodnicy pokazali się na tle europejskiej konkurencji w tak dobry sposób. Widać, że mamy zawodników, którzy na arenie międzynarodowej mogą nam przez lata dawać wiele radości – mówi prezes Polskiego Związku Kajakowego Grzegorz Kotowicz.

Złoto w K1 na 200 m oraz w K2 na 500 m z Bartoszem Grabowskim wywalczył Jakub Stępun. Po medal najcenniejszego kruszcu sięgnęli również w K4 500m Wojciech Pilarz, Piotr Morawski, Filip Weckwert i Wiktor Leszczyński. Ostatni z nich był drugi w rywalizacji na tym dystansie w jedynce. Srebrne medale z Belgradu do Polski przywiozą również kanadyjkarze Adrian Kłos i Gracjan Michalak (1000 m) oraz Norman Zezula (200 m). Juliusz Kitewski i Krystian Hołdak w C2 na 500 m byli trzeci.

Dorobek medalowy Polaków uzupełniają dwa krążki wywalczone przez juniorów. Drugie miejsce w rywalizacji na 1000 m kanadyjkarzy zajął Kacper Sierdzan, a w dwójce Eryk Wilga i Piotr Kujawa.

Warto również wspomnieć, że wielu naszych reprezentantów uplasowało się tuż za podium, na czwartych i piątych pozycjach.

Kolejny sprawdzian zawodnicy przejdą na początku lipca podczas Mistrzostw Polski w Bydgoszczy.

źródło PZKaj

Kajakarki przesiadły się na rowery

    Dodane: 2022-06-26

Kadra polskich kajakarek odlicza dni do kolejnych Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Tym razem nasze zawodniczki pod dowództwem trenera Tomasza Kryka pojechały na zgrupowanie do włoskiego Livigno, gdzie tymczasowo porzuciły wodę, i ruszyły w góry na rowerach. Każdy element treningu podporządkowany jest jednemu celowi – budowie najwyższej formy na 2024 rok. Do Igrzysk zostało nieco ponad 760 dni.

PZKaj_zgrupowanieWlochy_fotPawelSkraba


Trener od początku sezonu podkreśla, że kluczem do osiągnięcia sukcesu w kolejnych latach jest korzystanie z nowych rozwiązań. Treningi oddechowe, z zimnem, hipnoza czy wożenie z sobą po świecie kiszonek to tylko kilka przykładów niecodziennych metod testowanych na zgrupowaniach. – Trening sportowy, ćwiczenia, zostały bardzo dokładnie zbadane w drugiej połowie XX wieku. W tamtych czasach skrupulatnie sprawdzono zakres możliwych obciążeń i komórkę człowieka. Wypracowano odpowiednią periodyzację i metodykę treningu, która za dużo się nie zmienia – tłumaczy Kryk.

Szkoleniowiec poszukuje rozwiązań, które w dobie rozwoju nowych technologii, stosowane są rzadziej, lecz dawniej były podstawą dbania o zdrowy tryb życia. – Cofnęliśmy się do kształtowania naszej odporności psychicznej, ale też ogólnie naszej odporności zdrowotnej, przez hartowanie zimnem czy zimne kąpiele – wyjaśniał, gdy zawodniczki budowały formę tymi metodami. Istotnym aspektem ostatnich przygotowań jest możliwość treningu w warunkach wysokogórskich.

Zawodniczki podczas zgrupowania przejechały trasę o długości ponad 51 km zdobywając rowerem m.in. przełęcz Passo dello Stelvio (2759 m n.p.m). – Wielkie rzeczy robi się z pasją i wiarą w swoje możliwości. Uczucie, które towarzyszy po dokonaniu ich jest nie do opisania słowami – to trzeba po prostu przeżyć. Cieszę się, że mamy taki zgrany Team – podsumowała zakończone sukcesem wyzwanie Anna Puławska, srebrna i brązowa medalistka olimpijska.

Innego dnia, w poszukiwaniu rezerw adaptacyjnych, zawodniczki dotarły, tym razem pieszo, na szczyt Piz Ursera (3032 metrów nad poziomem morza), leżący na granicy włosko-szwajcarskiej. Kajakarki z rowerem wdrapały się także na Passo del Bernina (2328 m). – Powiem tak: na ten sezon roweru mi wystarczy – stwierdziła Marta Walczykiewicz. Medalistka olimpijska nazywa wyzwania, przed jakim stają zawodniczki, przesuwaniem własnych barier.

Trener Kryk powołał na zgrupowanie w Livigno we Włoszech siedem zawodniczek: Justynę Iskrzycką, Katarzynę Kołodziejczyk, Adriannę Kąkol, Karolinę Naję, Annę Puławską, Dominikę Putto i Martę Walczykiewicz. Młodsze reprezentantki Polski aktualnie biorą udział w Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w Belgradzie. Wszystkie zawodniczki niedługo spotkają się na Mistrzostwach Polski w sprincie kajakowym, które odbędą się 2 i 3 lipca na torze regatowym Brdyujście w Bydgoszczy.

źródło PZKaj