Drugi dzień Pucharu Świata w Belgradzie za nami

 Julia Wasiela   Dodane: 2017-05-06

Zakończył się drugi dzień Pucharu Świata w Belgradzie, podczas którego odbyły się repasaże, półfinały oraz finały C. Siedmiu polskim osadom udało się wywalczyć pewne miejsca w jutrzejszych finałach A.

źródło www.pztw.org.pl, zdj. Julia Kowacic

 

Drugie miejsce w półfinale zajęła dwójka podwójna wagi lekkiej mężczyzn, co pozwoliło osadzie zakwalifikować się do najwyższego finału.

Na tym samym miejscu przypłynął Artur Mikołajczewski w kategorii jedynki wagi lekkiej mężczyzn. Skiffiście zabrakło sekundy do wygrywającego półfinał Szwajcara, lecz będziemy mogli zobaczyć go w jutrzejszym finale.

Dominik Czaja wraz z Adamem Wicenciakiem uplasowali się na drugim miejscu w dzisijeszym repasażu. Dwójce podwójnej wystarczyło to, aby dostać się do finału A.

źródło www.pztw.org.pl, zdj. Julia Kowacic

Niestety dwójce bez sternika nie dopisało szczęście. Po zajęciu ostatniego miejsca w półfinale, peruar będzie się ścigać w finale B.

Skiffista Maciej Zawojski również nie miał szczęsliwego dnia. Przypływając na czwartym miejscu w repasażu, zapewnił sobie miejsce jedynie w finale C, gdzie ukończył wyścig na pierwszym miejscu z czasem 7:11,52.

Na torze regatowym w Serbii odbyły się również przedbiegi konkurencji o małych liczbach zgłoszeń. Wysokie miejsca naszych wioślarzy w tych przedbiegach mogą być dobrą zapowiedzią niedzielnych startów.

Pierwsze miejsce w swoim przedbiegu zajęły Weronika Deresz i Martyna Mikołajczewska w konkurencji dwójki podwójnej wagi lekkiej kobiet. Polski debel wyprzedził zawodniczki z Wielkiej Brytani o  niecałą sekundę.

Czwórka podwójna kobiet z przewagą pięciu sekund wygrała przedbiegi. Drugie na mecie były Holenderki.

Natomiast w konkurencji czwórek bez sterniczki Polki zostały wyprzedzone przez reprezentantki Holandii. Wioślarki ukończyły wyścig na drugim miejscu z czasem 6:46,18.

Męska ósemka uplasowała się na drugim miejscu w dzisiejszym przedbiegu. Osada straciła jedynie sekundę do Brytyjczyków.

Już jutro w Belgradzie Polacy będą walczyć o najwyższe stopnie podium Pucharu Świata. Mamy nadzieję, że wioślarze wrócą z Serbii z jak największą ilością krążków na szyjach.